O co tak naprawdę chodzi w miłości, w przyjaźni? Czym są te uczucia? Niby tak rożne a jednak tak podobne.
Nienawiść jest łatwa, miłość i przyjaźń wymagają niemalego wysiłku. Nie chodzi w nich tylko o zauroczenie, które jak wiemy przychodzi i odchodzi, czasem mija bez powrotu, a innym razem przeradza sie w silniejsze uczucie.
Jak by tak rozejrzeć sie wokół siebie to możemy szczerze powiedzieć ze bardzo mało jest miłości, która jest zdolna do przemiany w przywiązanie trwałe, silne i wierne. O co chodzi w miłości?
Moim zdaniem o znaczenie wiecej dla kogoś o radość z czyjegos istnienia, bycia. Tak po prostu. Tylko tyle, i aż tyle, bo ta radość jest bezinteresowna. Ludzie którzy kochają, którzy dążą przyjaźnią lub jakim kolwiek uczuciem, nie oczekują zapłaty.
"Prawdziwie głęboka miłość nie żąda nawet wzajemności, ona jest raczej ofiara siebie dla kogoś".
Każdy z Nas szuka tej "prawdziwej miłości". Człowiek juz taki jest. Ze potrzebuje kogoś kto go pokocha. Potrzebuje tej świadomości, ze znaczy dla kogoś wszystko. Że jest sensem życia bez którego ta druga osoba nie da sobie rady. Miłość to najpoteżniejsze uczucie na Ziemi, ale tez najbardziej bolesne. Wiemy dobrze, ze z miłość można nawet zabić, można tez ofiarowac własne życie za kogoś czy z tęsknoty za kimś. Miłość bywa ponad nami. Czasem jest rozsądna, czasem szalona i skomplikowa, czasem buduje, czasem niszczy. Mało jest jej na świecie bo boimy sie jej. Najpierw oczekujemy jej a gdy juz sie pojawi uciekamy. Dlaczego? Każdy z innych powód. Jedni boja sie zostać odrzuceni, drudzy wysmiani, a jeszcze inni boja sie przywiązania.
Moja miłość jest chyba najbardziej skomplikowa na świecie ale daje słowo ze warto jest oddać sie Jej całej. Warto zaryzykowac. Pokochac druga osobe. Dzięki temu życie jest piękniejsze.
Przywiązanie sie do drugiego człowieka wcale nie jest takie złe wiecie? Nie stawiajmy od razu ze za niedługo będziemy musieli sie "odzwyczaic" od kogos, bo moze nie będziemy musieli.
KOCHAJMY SIEBIE. KOCHAJMY LUDZI. NIE BÓJMY SIE UCZUĆ.
Miłego dnia.
Be Your Change


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz