niedziela, 29 czerwca 2014

NIGDY NIE DAJ SOBIE WMÓWIĆ ZE NIE ZASLUGUJESZ NA SZCZĘŚCIE.

•  Dzis to bardzo łatwe. Wmówić człowiekowi ze jest beznadziejny, bezssilny, czy po prostu to, że nie zasługuje na szczęście. Nie dajmy sobie tego nigdy przenigdy wmówić. 

*****************


 


Każdy człowiek zasługuje na szczęście. Na każdego z Nas gdzieś ono czeka. Czasem nie trzeba Nam wmawiac tego, że nie zaslugujemy na nie. Po prostu my sobie to wpajamy, bo teraz jest źle, bo teraz wszystko wali Nam sie na głowę. Ale to jest teraz. Z czasem bedzie lepiej i lepiej. 



Nie poddawajmy sie w drodze po szczęście. Każdy czasem sie poddaje, upada. Stwierdza ze dalsza podróż przez życie po szczęście nie ma sensu. Ale właśnie to moim zdaniem jest całym sensem życia. "Jeśli jest cieżko to znaczy ze idziesz we właściwym kierunku" i to jest racja. 
Czasami jest tak że przestajemy "podróżować" po życiu bo czujemy sie samotni. I to zrozumiałe. Ja czasem tez czuje sie samotna mimo wielu wspaniałych ludzi wokół. Każdy człowiek potrzebuje towarzysza w swojej własnej drodze. Potrzebuje kogos kto po prostu bedzie. Tyle i aż tyle. Kto Go pokocha kto powie "bedzie dobrze" kto usiądzie i po prostu wysłucha Nas, nie oceniając. 

Taki "towarzysz" czeka na każdego z Nas gdzieś tam. Czasem mamy go na wyciągnięcie ręki a czasem musimy poczekać. Na najlepsze rzeczy czy osoby czeka sie długo wiec bądźmy cierpliwi. 



Dla każdego człowieka "szczęście" oznacza co innego. Dla jednego bedą to pieniądze. Dla drugiego miłość a dla jeszcze innego praca i spełnianie sie zawodowo. Jesteśmy różni od siebie ale w sumie podobni. Wystarczy znaleść tylko wspólny mianowanik czyli potrzeba czucia sie kochanym. 




Bądźmy cierpliwi w swojej drodze po szczęście. W drodze przez życie. Wierzymy ze każdy z Nas na nie zasługuje i ani przez chwile w to nie watpmy :)


"JESLI SZCZĘŚCIE IDZIE DO NAS DŁUGO TO OZNACZA, ZE JEST OGROMNIE DUZE"- Be Your Change :)

czwartek, 26 czerwca 2014

DWA SERCA DALEKO OD SIEBIE.

Mam tu na mysli tzw."miłość na odległość". Od zawsze byłam przeciwna związkom na jaka kolwiek odległość, bo uważałam ze to bez sensu, ze nie mozna zbudować jakiego kolwiek uczucia na na odległość. 


Teraz wiem ze sie myliłam. Jak to sie mówi " chcie to moc" :). W takiej milosci potrzeba ogromnego zaufania. Nie mam tu na mysli zaufania takiego jak "ufam ze mnie nie zdradzisz". Mam na mysli zaufanie takie jak "Wiem, ze jak jesteśmy razem czy osobno, to i tak wiem ze będziemy razem". Wiecie ze w USA w takich związkach jest ok.7mln par? Czyli da sie :). 





********

• Miłość na odległość to najpiękniejsze uczucie na świecie, ale tez ogromnie trudne. Trzeba dbać o nie jak sie tylko da. Starać sie z całych sił, aby to uczucie nie "wygaslo" przez ten dystans. 

Moim zdaniem, gdy taka miłość przetrwa ta odległość, czy próbę czasu to bedzie w stanie przetrwać dosłownie wszystko, i nic nie bedzie w stanie jej zniszczyć. 



Życzę każdemu, aby odnalazł taka miłość czy to na odległość czy na miejscu i aby przetrwała wszystko. Życzę tej prawdziwej milosci :) 

Dobranoc Be Your Change :)

środa, 18 czerwca 2014

LOVE, BELIEVE, FORGIVE.

         Love, believe, forgive. 


       
Te trzy słowa fundamentem dla mnie i staram sie każdego dnia wszystko co buduje, budować na nich. Tego od dziecka uczyła mnie moja mama. I uczy nadal. 




                       LOVE:
Nie mam tu na myśli samego zakochania czy cos w tym rodzaju. Chodzi bardziej o miłość do ludzi. Do samego siebie i swiata. Wiem ze to trudne ale gdy pokochamy wszystko i wszystkich co nas otacza wokół bedzie nam łatwiej zmierzyć sie z problemami i trudnościami życia codziennego. Jeśli nie jesteśmy w stanie pokochac to "wszystko" to postarajmy sie chodziasz zaakceptować to. Tolerować. Na pewne rzeczy i ludzi nie mamy wpływu trzeba to zrozumieć. Trzeba zrozumieć ze nie mamy wpływy na to gdzie sie urodilismy, jak wyglądamy, czy kim są nasi rodzice. Często mamy o to pretensje Ale te pretensje są bez sensu. Dlaczego? Bo jak można mieć pretensje o to ze mamy wspaniałych rodziców którzy każdego dnia cieżko pracują aby żyło nam sie jak najlepiej? Pomyślmy o tym czasem. Często mamy pretensje do Boga dlaczego nasze życie jest takie a nie inne. Ale dlaczego? Przecież to nie Jego wina. On nas stworzył, stworzył ten piękny świat ale dał nam najcenniejszy dar jaki mogliśmy otrzymać. Wolna wole. Możemy kochać kogo chcemy robic co tylko chcemy i żyć jak nam sie tylko podoba. Docenmy to chodź trochę. 




                     BELIEVE:
Wierzyć. Moja mama od dziecka starala sie wpoic mi wiarę. Wytłumaczyć czym ona tak na prawdę jest. Słowo "wiara" kojarzy nam sie z Bogiem i z różnymi wyznaniamy wiary. Ale to określonie bardzo szerokie. Moze to rownież oznaczać wiarę w swoje możliwości, w samego siebie czy w jakaś sile wyższa jak na przykład Bóg. Każdy człowiek ma potrzebę wiary w cos. Czasem ludzie próbują sobie tłumaczyć wiele nie wytłumaczalnych sytuacji a gdy nie znajdują odpowiedzi, rozwiązania zostawiają to i polegają na swojej wierze. Trudno jest Nam ludziom wierzyć w cos lub w kogos gdy tak na prawdę nigdy tego nie dotknelismy, zobaczyliśmy. Tacy juz jesteśmy. Sztuka jest właśnie wierzyć bez granicznie i bez dowód. 


                FORGIVE:
Wybaczanie jest bardzo trudna sztuka zdecydowanie. Dlaczego? Są ludzie którzy wybaczaja bardzo szybko. Zapominają i żyją dalej. A są ludzie którzy nie potrafią wybaczyć drugiemu człowiekowi. Wracają ciagle i ciagle to przeszłości. Żadna z tych dwóch grup ludzi nie jest zła. Dobrze jest wybaczac, ale czasem trzeba sie po prostu zastanowić czy warto. Czy chcemy przebaczyc. Każdy człowiek zasługuje na druga szanse ale na trzecia czy czwarta? Moim zdaniem nie. Bo ile razy można w kółko popełniać te same błędy? Jak widać miliony razy. Ja nie wybaczam tak szybko i cieszę sie, ponieważ oszczedzilam sobie dzięki temu wiele cierpienia. Powinnismy wybaczac ale najpierw pomyślmy o Nas samych jak my sie w tym wszystkim czujemy. 

Dzieki mojej mamie, która jest dla mnie przykładem, ktora nauczyła mnie jak kochać ludzi, nauczyła szacunku do samej siebie jak i do każdego człowieka. Nauczyła wybaczac i wierzyć. A najważniejsze nauczyła mnie ze nie ważne co człowiek posiada czy ile ma pieniędzy. Dzięki Niej patrzę na ludzi pod względem takim kim są i jacy są wewnątrz. Każdego dnia dziękuje ze lekcje które mi dała i daje. Jest nauczycielka życia, bo sama swoją osoba i postawa życiowa pokazuje ze mimo iż wiele człowiek przeszedł, wiele razy upadł, "złamał sie" to i tak warto wstać i starać sie aby każdy kolejny dzien był lepszy od poprzedniego. 


"Każdego dnia staram sie kochać ludzi, siebie, i świat. Staram sie wierzyć i umacniać ta wiarę w Boga jak i w sama siebie. Każdego kolejnego dnia uczę sie przebaczania i chodź to bardzo trudne, wiem ze osiagalne"- Be Your Change :)

sobota, 14 czerwca 2014

SAMOAKCEPTACJA

                           SAMOAKCEPTACJA



Na wstępie chciałam bardzo podziękować za tyle miłych słów na temat mojego bloga i za tyle miłych wiadomości na e-mail. Parę osób poprosiło mnie abym napisała na temat "okaleczania się". Postanowiłam, że napisze ogółem czyli o samoakceptacji Nas samych, oraz otaczających nas ludzi i świata.

Czym jest samoakceptacja?

Według mnie samoakceptacja to nic innego jak tolerowanie siebie. Zaakceptowanie własnego Ja. Pokochanie siebie ze wszystkimi naszymi wadami, jak i zaletami.


Często zadaje sobie pytanie dlaczego ludzie się okaleczają. I wiecie co? Nie znalazłam jeszcze odpowiedzi na to pytanie. Gdy zapytamy taką osobę dlaczego to robi odpowie: " Zaguszam ból psychiczny fizycznym". Ale co to znaczy?
Nie mogę powiedzieć, że wiem jak to jest bo nie wiem. Mogę jedynie postarać sie zrozumieć takich ludzi, zrozumieć to że im to w jakiś sposób "pomaga" jeśli mogę to tak nazwać.

Samookaleczanie jest tylko jedna z konsekwencji nie akceptowania siebie. Jest ich mnóstwo od chorób psychicznych po anoreksje czy bulimie. Myśle, że to nie tylko w nas jest wina tego, że nie tolerujemy siebie. Problem tkwi zdecydowanie w otaczającym nas świecie. Jesteśmy poddawani ogromnej presji każdego kolejnego dnia.
Musimy zacząć akceptować siebie takimi jakimi jesteśmy. Nie zmieniać się dla kogoś, czy po coś. Jeśli się zmieniać, to tylko dla nas samych. Ludzie powinni również uważać na słowa które wypowiadają w strone drugiego człowieka. Czasem słowa mają wiekszą siłe niż pięść. Pamietajmy o tym, gdy następnym razem będziemy chcieli ocenić druga osobę.






Pierwszym krokiem do zaakceptowania siebie jest poświęcenie czasu dla siebie. Pobycie z własną osobą i skupieniu się na niej. Ważna role w rozwiązywaniu wyżej wymienionych problemów odgrywa rozmowa. W dzisiejszych czasach jednak trudno o szczerą rozmowe, a może trudno o osobę do rozmowy? Każdy z Nas powinien mieć taka osobę. Osobę która wysłucha, nie oceni, nie bedzię krytykować. Po prostu usiądzie i wysłucha. Starajmy się być przy takich ludziach, wspierać ich na każdym kroku a przede wszystkim dawać poczucie bezpieczeństwa.

Samoakceptacja nie jest łatwa. Ale to nie oznacza, że nie jest niemożliwa. Każdy kolejny dzień jest krokiem w jej strone. Każdego kolejnego dnia uczymy się siebie, przebywać ze soba i akceptować. Jestem pewna że warto starać się dążyć do tego. Gdy to osiągniemy będziemy najszczęśliwszymi ludzmi na Ziemi. Nie ma nic piekniejszego od pokochania siebie. Nic. Życzę każdemu z Was i sobie aby udało nam się kiedyś to osiągnać. 

" Jeśli bedziemy wstanie pokochać samych siebie, bedziemy umieli pokochać drugiego człowieka"- Be Your Change :)












piątek, 13 czerwca 2014

"ŚPIESZMY SIĘ KOCHAĆ LUDZI, TAK SZYBKO ODCHODZĄ"

"Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą"- wszyscy znamy te słowa, ale ich nie słuchamy. Nie kochamy ludzi. Jak patrzę dookoła, to raczej widzę twarze ludzi które są smutne, pełne nienawiści, w najlepszym razie twarze obojętne. Ludzie patrzą na siebie wzajemnie z nieufnoscia i niechęcią. Często narzekamy na ludzi na otaczający nas świat ale co robimy by zmienic to? Nic. Co robimy by lepiej poznać ludzi? Nic. Wręcz przeciwnie. Opancerzamy sie murem wokół siebie w swoim kręgu, traktujacy innych ludzi jak wrogów. Tak samo jest z miłością. Wszyscy umiemy mówić pięknie na temat tego uczucia, ale tylko mówić. Nie stać nas na zwykła życzliwość. Ale do narzekania, marudzenia jesteśmy wrecz pierwsi. 



O co tak naprawdę chodzi w miłości, w przyjaźni? Czym są te uczucia? Niby tak rożne a jednak tak podobne. 


Nienawiść jest łatwa, miłość i przyjaźń wymagają niemalego wysiłku. Nie chodzi w nich tylko o zauroczenie, które jak wiemy przychodzi i odchodzi, czasem mija bez powrotu, a innym razem przeradza sie w silniejsze uczucie. 
Jak by tak rozejrzeć sie wokół siebie to możemy szczerze powiedzieć ze bardzo mało jest miłości, która jest zdolna do przemiany w przywiązanie trwałe, silne i wierne. O co chodzi w miłości?
Moim zdaniem o znaczenie wiecej dla kogoś o radość z czyjegos istnienia, bycia. Tak po prostu. Tylko tyle, i aż tyle, bo ta radość jest bezinteresowna. Ludzie którzy kochają, którzy dążą przyjaźnią lub jakim kolwiek uczuciem, nie oczekują zapłaty. 


"Prawdziwie głęboka miłość nie żąda nawet wzajemności, ona jest raczej ofiara  siebie dla kogoś". 


Każdy z Nas szuka tej "prawdziwej miłości". Człowiek juz taki jest. Ze potrzebuje kogoś kto go pokocha. Potrzebuje tej świadomości, ze znaczy dla kogoś wszystko. Że jest sensem życia bez którego ta druga osoba nie da sobie rady. Miłość to najpoteżniejsze uczucie na Ziemi, ale tez najbardziej bolesne. Wiemy dobrze, ze z miłość można nawet zabić, można tez ofiarowac własne życie za kogoś czy z tęsknoty za kimś. Miłość bywa ponad nami. Czasem jest rozsądna, czasem szalona i skomplikowa, czasem buduje, czasem niszczy. Mało jest jej na świecie bo boimy sie jej. Najpierw oczekujemy jej a gdy juz sie pojawi uciekamy. Dlaczego? Każdy z innych powód. Jedni boja sie zostać odrzuceni, drudzy wysmiani, a jeszcze inni boja sie przywiązania. 
Moja miłość jest chyba najbardziej skomplikowa na świecie ale daje słowo ze warto jest oddać sie Jej całej. Warto zaryzykowac. Pokochac druga osobe. Dzięki temu życie jest piękniejsze. 

Przywiązanie sie do drugiego człowieka wcale nie jest takie złe wiecie? Nie stawiajmy od razu ze za niedługo będziemy musieli sie "odzwyczaic" od kogos, bo moze nie będziemy musieli. 


KOCHAJMY SIEBIE. KOCHAJMY LUDZI. NIE BÓJMY SIE UCZUĆ. 

Miłego dnia. 
Be Your Change











 

czwartek, 12 czerwca 2014

NAJPIERW NAUCZ SIE ŻYĆ W TERAŹNIEJSZOŚCI A DOPIERO POTEM W PRZYSZŁOŚCI.

Myśle, że nauczenie sie żyć tu i teraz jest wielkim sukcesem dla samego siebie. Większość ludzi żyje przyszłością lub jeszcze w przeszłości. Znam to z doświadczenia. Ale uczę sie być w obecym momencie. Dawać z siebie tyle ile mogę i być przy ludziach nadających sens mojemu życiu. Bo oni potrzebują mnie TERAZ a nie jutro czy  za 5 lat. Często myślałam o przyszłości. Co będzie gdy dorosne, kim będę. Zamartwialam sie. Nie potrzebne to wszystko. Będziemy tym kim chcemy być. To my ksztaltujemy swoją osobę, nasz charakter. I tylko od nas zależy jak będzie wyglądało nasze życie. Nie ma najmniejszego sensu w zadreczaniu sie myślałam o tym co będzie kiedys. Bo nie wiemy ile mamy czasu, ile nam go dano. Kochajmy, wybaczajmy, cieszmy sie życiem teraz, bo moze być za późno. Ludzie nie doceniają często tego co maja. Zazdroszczą innym a nie potrafią zobaczyć jak duzo maja Oni sami. Pomyślcie ile ludzi marzy o tym aby mieć tyle co ma nie jeden z nas? Ogromna liczba ludzi. Doceniajmy to co mamy a nie tylko narzekajmy :). 




Teraz gdy przechodzę przez ciężki okres w życiu doceniam to wszystko. Zauważam detale, najmniejsze szczegóły których kiedys nie widziałam. Doceniam. I wiecie co? To piękne uczucie. Być świadomym ile sie ma. Mam cudownych ludzi wokół siebie. Mam osobe która mnie kocha a ja kocham ja chodź to bardzo skomplikowane. Wiem ze razem możemy wszystko. Lecz nie potrafię przebaczyc osobie której tak bardzo chce. Chce zapomnieć. Ale wiem ze potrzebuje na to czasu. Na naukę wybaczania. Na nauczenie sie bycia znów sobą. Bez maski bez sztucznych usmiechow czy łez. S O B A. 
"Najpierw nauczymy sie żyć w teraźniejszości by żyć w przyszłości"- Be Your Change :)


BE YOUR CHANGE

                                     BE YOUR CHANGE

                                                              Dzień Dobry!

Więc tak. Na początku chciałam wyjaśnić z jakiego powodu postanowiłam założyć owego bloga i o czym on będzię.

Jego motywem przewodnim będzie moje motto " Be Your Change" tzn : Być Swoja Zmiana". Ostatnio bardzo dużo działo się w moim życiu. Dużo złego jak i dobrego. To był zdecydowanie najtrudniejszy okres mojego życia, i w tym aby się nie powtórzył ma mi pomóc owy blog. Mam nadzieje że i Wy znajdziecie tu coś dla siebie. Może nawet własna autopsje...




                          Być swoja zmiana

W ostatnim czasie wydarzyła się masa rzeczy. Zrozumiałam, jak bardzo zagubiłam sie w tym wszystkim. Gdzieś w zgiełku życia codziennego, problemów moich i ludzi otaczających mnie zgubiłam najważniejsza dla mnie osobe. Siebie. Może brzmi to troche egoistycznie ale czasem trzeba postawić siebie, własne JA na pierwszym miejscu. Stracić siebie to najgorsze co może się stać. Teraz staram sie zmieniać. Odnalezć na nowo. Po prostu być swoja zmiana. Chce dzielić się tu moja droga ku celowi który sobie wyznaczyłam...



Moje życie jest bardzo dobre, mimo wszystko. Ale to nie oznacza, że nie mogę czegoś w nim zmieniać, ulepszać.Zmiany są potrzebne każdemu z Nas. Czasem jesteśmy zmuszeni do zmiany samych siebie. Wiem, że to brzmi strasznie, mnie też to przeraża.Chce zmienić się z kilku powodów. I właśnie o tych zmianach, postepach, osiągnieciach jak i porażkach chce tu pisać i o tym będą kolejne wpisy :) 



Miłego wieczoru
Be Your Change